Stowarzyszenie arrow Aktualności arrow Biedronka kusi pracowników Poniedziałek, 6 Lutego 2012
 
 
Menu główne
Stowarzyszenie
Aktualności
Archiwum mediów
Kancelarie Prawne
Interpelacje-poparcie
Napisz do nas
FAQ
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Mediacje gospodarcze
Forum
Wyroki
Galeria Zdjęć
Formularze-pliki
Multimedia-Filmy
Dodatki
Biuletyn
Ciekawe strony
Wyszukiwarka
Czat- rozmowa
Sonda-zagłosuj
Mapa serwisu
Logowanie
Informacje
-Jan Paweł II o wyzysku-
Jan Paweł II
Z sytuacją bezrobocia jest związane takie podejście do pracy, w którym człowiek staje się narzędziem produkcji, zatracając w konsekwencji swą godność osobową. W praktyce zjawisko to przybiera formę wyzysku... Często też wiąże się z niesprawiedliwym wynagrodzeniem, zaniedbaniami w dziedzinie ubezpieczeń i opieki zdrowotnej... Człowiek nie może być widziany jako narzędzie produkcji... Praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy..."
Galeria Zdjęć
Biuletyn




Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Sonda
Wyzysk w wielkich sieciach
 
Odwiedzający

zapraszamy ponownie
Nowości
Popularne
Biedronka kusi pracowników PDF Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
31.05.2008.
ImagePracownicy Biedronki nie są już wyzyskiwani. Są uśmiechnięci i szczęśliwi. Pracują bowiem w Biedronce. A to oznacza, że mają możliwość, by odetchnąć wreszcie pełnią życia i rozwijać swe życiowe pasje: z upodobaniem skaczą więc na spadochronach i oddają się nawet grze na wiolonczeli
    Taki właśnie obraz wyłania się z nowych reklam sieci: uśmiechnięta dziesiątka pracowników stoi w towarzystwie atrakcyjnej dziewczyny w profesjonalnym stroju spadochroniarza. Wyraźnie nie pasuje do ubranych w czerwone fartuchy pracowników supermarketu. Wygląda raczej na dziarskiego menedżera jakiegoś banku, który swoje nietanie przecież hobby uprawia w wolnym czasie. Jednak z reklamy dowiadujemy się, że... to pani Magda Kwiatkowska, skoczek spadochronowy, która jako kierownik pracuje w chrzanowskiej Biedronce. Druga reklama: tu panią Magdę zastępuje równie atrakcyjna młoda kobieta, tym razem w wytwornej balowej sukni, trzymająca w rękach smyczek i wiolonczelę. To pani Ewa Nowakowska, wiolonczelistka, pracownik sklepu Biedronka w Bydgoszczy. Pod reklamami czytamy hasło reklamowe: "Kto by nie chciał pracować w Biedronce".

    - Ta reklama jest mało wiarygodna. Sam pomysł na przekaz reklamowy, że Biedronka jest fajna dla pracowników w momencie, gdy w rzeczywistości ma fatalną opinię, jest trochę chybiony - tłumaczy Tomasz Banasik, szef firmy reklamowej Red Emu. - Jednak nie można wykluczyć, że ludzie mogą zacząć wierzyć nawet w fałsz, gdy powtarza się go wiele razy - dodaje.

    Reklamy nie podobają się też wielu obecnym pracownikom Biedronki. - Krew mnie zalewa, kiedy je widzę - żali się Ewa, 42-letnia pracownica sieci. - Nawet gdybym chciała, nie znalazłabym czasu na pogrywanie na wiolonczelach czy jakieś skakanie. Nie mówiąc już o tym, że pewnie nigdy nie będzie mnie na takie rzeczy stać. Marek, magazynier z Biedronki, dodaje: - U nas faktycznie było kilku spadochroniarzy, ale my tak nazywamy tych, którzy wylatują z roboty.

    Nasi rozmówcy nie godzą się na podawanie nazwisk, proszą, by nie podawać także nazw miejscowości sklepów, w których pracują. - Nie chcemy zostać kolejnymi spadochroniarzami.

    Reklama wzburzyła również Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Wielkie Sieci "Biedronka": - Zapominają, że najpierw powinni rozliczyć się ze swojej przeszłości. Najwyraźniej zapomnieli już o wyzyskiwanych pracownikach, którym przez długie lata nie wypłacali wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach i o tych, którzy trwale stracili tam zdrowie, a trzy wręcz życie - mówi Edward Gollent, szef stowarzyszenia. Według niego reklama może wprowadzać w błąd, a sposób przedstawiania wizerunku sieci jest nieetyczny. - Nasi prawnicy już pracują nad skargą do Komisji Etyki Reklamy - podkreśla.

    Jeśli komisja uzna, że reklama jest niezgodna z kodeksem etyki reklamy, upomina firmę, a to w praktyce skutkuje, że reklama albo zostaje przez zmieniona, albo wycofana. - Choć nie możemy zakazać emisji nieetycznych reklam, to jednak najczęściej po naszym orzeczeniu firmy same je wycofują. Niekiedy wystarcza wiadomość o tym, że wpłynęła do nas skarga. Firmom nie opłaca się nie reagować na nasze zalecenia, bo na informacji ,że działają nieetycznie, cierpi ich wizerunek - mówi Juliusz Braun, dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, któremu podlega komisja.

    Szefostwo Biedronki nie chciało z nami rozmawiać o nowych reklamach. Usłyszeliśmy tylko zapewnienie, że skoczek spadochronowy i wiolonczelistka to prawdziwi pracownicy Biedronki, nie aktorzy, a sama reklama jest częścią strategii firmy. Nieoficjalnie mówi się, że Biedronka ma problemy z naborem pracowników. Nowe reklamy mają to zmienić.

    - Systematycznie przeprowadzamy tam kontrole. Niestety, w tym roku dostaliśmy już 20 skarg na Biedronkę - mówi Danuta Rutkowska z Państwowej Inspekcji Pracy. To prawie tyle co w całym zeszłym roku (22). Skargi dotyczą m.in.: niewypłacania wynagrodzeń za nadgodziny, niewłaściwego wyposażenia pomieszczeń sanitarnych, wentylacji w pomieszczeniach pracy, a także dźwigania przez pracowników ciężarów ponad normy.



    Pikieta: rozliczyć śmierć w Biedronce

    Pod takim hasłem mają dziś demonstrować pod Ministerstwem Sprawiedliwości członkowie stowarzyszeń poszkodowanych przez Biedronkę. Przyjdą też najbliżsi zmarłych Anny Daszkiewicz, Anety Glińskiej, Józefa Lubińskiego. Wszyscy pracowali w Biedronce. -Te niewyjaśnione śmierci są dowodem nieudolności organów ścigania - mówi Edward Gollent, przewodniczący stowarzyszenia.

    Celem pikiety jest wprowadzenie zmian wprawie - danie uprawnień najbliższym poszkodowanych, a zwłaszcza organizacjom pozarządowym, do uczestniczenia w śledztwach w charakterze tzw. przedstawiciela społecznego.

    Zbigniew Ćwiąkalski dostanie też petycję w sprawie śledztwa o łamanie praw pracowniczych, w sieci Biedronka. Sprawa nagłośniona w 2005 r. rozpływa się. Za Zbigniewa Ziobry połączono ją w jedno wielkie śledztwo, potem znów rozbito między różne prokuratury. Coraz częściej sprawy są umarzane z powodu przedawnienia. Czasem zarzuty dostają kierownicy sklepów, ale nie sięgnięto dotąd po właściciela sieci.

 

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.
 
                
Copyright © 2007 - Adrian Jurewicz [ net-advance ]