|
19.06.2008. |
262 kierownikom sklepów sieci Biedronka postawiono zarzuty, 27
oskarżono, zapadło 10 wyroków skazujących - informuje w raporcie
Ministerstwo Sprawiedliwości.
Zarzuty się powtarzają: złośliwe i uporczywe naruszanie praw
pracowniczych, obchodzenie przepisów BHP i przez to narażanie
pracowników na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia.
Sprawa
zaczęła się w 2005 r. Śledztwo kiedyś scentralizowane w Gliwicach
podzielono między prokuratury w całym kraju. Bilans jest zatrważający.
Liczba osób z zarzutami przekroczyła 260, a w kolejnych 46 przypadkach
prokurator wystąpił do sądu o warunkowe umorzenie sprawy. Jednak co do
kolejnych 96 kierowników sklepów prokuratorzy nie znaleźli podstaw do
oskarżenia.
Najwięcej tych spraw jest w Łodzi i okolicach (89
podejrzanych), na Podkarpaciu (60) oraz na Podlasiu (45 osób z
zarzutami, 4 już skazane).
Do monitoringu śledztw dotyczących
wyzysku w tej sieci minister Zbigniew Ćwiąkalski zobowiązał się po
pikiecie zorganizowanej przez Stowarzyszenie Poszkodowanych przez
Wielkie Sieci Handlowe Biedronka, Stowarzyszenie na rzecz Praw Kobiet i
Rodziny i Solidarność '80.
- Potwierdził się wielokrotnie
stawiany zarzut, że Biedronka na masową skalę łamała prawo - mówi mec.
Lech Obara, pełnomocnik Stowarzyszenia Poszkodowanych. - Najwyższa
pora, by zająć się twórcami tego systemu. Kierownicy sklepów byli
również ofiarami.
Z informacji Prokuratury Krajowej wynika, że
w Gliwicach toczą się dwa śledztwa dotyczące wyższego szczebla -
kierowników rejonów. Według szacunków ministerstwa do zakończenia
sprawy przesłuchanych ma być ponad 50 tys. byłych i obecnych
pracowników sieci.
Prokuratura Krajowa bada też zasadność
umorzenia śledztw wyjaśniających trzy śmierci pracowników sieci, m.in.
21-letniej Anety Glińskiej, kasjerki z Ustki, która zemdlała w pracy, a
po kilku dniach zmarła. Biegli lekarze uznali, że jej śmierć może mieć
związek z ciężką pracą przy rozładunku towarów. Kobieta nie przeszła
badań lekarskich. Ale prokuratura w Słupsku nie znalazła podstaw do
oskarżenia.
W reakcji na majową pikietę firma JMD - właściciel
sieci - wydała komunikat, że "przestrzega prawa, szanuje prawa
pracownicze, dba o bezpieczeństwo i higienę pracy". I nadal się
reklamuje: "Kto by nie chciał pracować w Biedronce...". Aktualna liczba
ofert pracy 86.
|
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza... |
Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
Musisz się zalogować.