|
Bożena Łopacka z Pasłęka wygrała z Biedronką |
|
|
|
|
18.07.2007. |
 Dziennik Elbląski Cieszę się, nie tylko z wygranej, ale także z tego, że w jakiś sposób wpłynęłam na zmianę warunków pracy w Biedronkach i mam nadzieję także w innych sklepach - tak Bożena Łopacka skomentowała wczorajszą decyzję Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu. Dwadzieścia sześć tysięcy złotych za przepracowane godziny nadliczbowe ma zapłacić Bożenie Łopackiej - Jeronimo Martins Dystrybucja, właściciel sieci handlowej Biedronka.
 Proces Bożeny Łopackiej Jestem przekonana, że to już kończy moją sprawę - mówiła wczoraj Bożena
Łopacka, która nie pojechała do sądu w Gdańsku. - Czekałam na finał
ponad trzy lata. Wreszcie odzyskam swoje ciężko zarobione pieniądze.
Chcę za nie wyremontować pokój córki i może jeszcze zostanie na jakieś
wczasy na wyspach.
Zakończył się najgłośniejszy w Polsce proces dotyczący łamania praw
pracowniczych. Wyrok jest prawomocny, odwołać się od niego można
jedynie do Sądu Najwyższego. Pełnomocnik JMD już zapowiedział złożenie
skargi kasacyjnej.
- Ona jako pierwsza w marcu 2003 roku złożyła pozew do sądu, a wygrała
jako jedna z ostatnich - mówi mecenas Lech Obara. - W międzyczasie
zapadły wyroki m. in. Poznaniu, Białymstoku. Musiała najdłużej czekać,
ponieważ JMD traktowała jej sprawę prestiżowo.
Mecenas Obara podkreśla, że to dzięki rzetelnej pracy elbląskiego sądu
wczoraj zapadło korzystne dla nich rozstrzygnięcie. Podobnie uważa Adam
Bodnar, Koordynator Programu Spraw Precedensowych z Helsińskiej
Fundacji Praw Człowieka. Fundacja od 2004 roku obserwowała sprawę
Łopackiej.
- Chwilami postępowanie było prowadzone aż nadto skrupulatnie, ale
właśnie po to, aby uniknąć błędów proceduralnych - uważa. - Dzięki temu
sąd mógł oddalić zarzuty apelacyjne.
|
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza... |
Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
Musisz się zalogować.