Biedronka zapłaci Łopackiej 26 tys. złotychBiedronka znowu przegrała proces z Bożeną Łopacką. Nie pomogły całe sztaby wynajętych przez sieć prawników, szukających kruczków i uchybień formalnych. Sprawę sąd musiał rozpatrywać drugi raz, ale ponownie kazał zapłacić pracownicy za nadgodziny.
Adwokaci właściciela Biedronki - firmy Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD) - domagali się odrzucenia powództwa. Twierdzili, że Łopacka nie ma dowodów na poparcie swoich roszczeń. Można się spodziewać, że znowu się będą odwoływać. W pierwszym procesie sąd w Elblągu przyznał Łopackiej 35 tys. zł. Jednak prawnicy Biedronki złożyli apelację. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił pierwszy wyrok i kazał sprawę rozpatrzyć ponownie. Teraz sąd znów uznał jej roszczenia, choć dostała mniej pieniędzy. Łopacka, była kierowniczka sklepu Biedronka w Elblągu, jako pierwsza w kraju nagłośniła skandaliczną praktykę bezpłatnej pracy w godzinach nadliczbowych w supermarketach. Postanowiła walczyć o swoje i poszła do sądu. Za jej przykładem poszło wielu innych wyzyskiwanych pracowników Biedronki i innych supermarketów. Sprawa Łopackiej otworzyła wielu pracownikom oczy na ich prawa. A butni dotąd pracodawcy spokornieli
Paweł Kołodziejczak |