<< powrót


Olsztyńska Biedronka przed białostockim sądem

Biegły z zakresu księgowości przygotuje dodatkową opinię dotyczącą wynagrodzenia za nadgodziny dwojga byłych pracowników sieci sklepów Biedronka z Olsztyna - tak postanowił białostocki Sąd Apelacyjny. Rozprawa została odroczona bezterminowo.

Byli pracownicy Biedronki po wyroku sądu pierwszej instancji mieliby dostać 18 tys. zł z odsetkami, choć domagali się dużo większej kwoty. Każdy z nich chciał otrzymać rekompensatę w wysokości 50 tysięcy złotych. Apelację złożył pozwany właściciel sklepów. Sąd w Białymstoku próbował nakłonić w środę strony do ugody. Bezskutecznie. Dlatego też o opinię poprosił biegłego księgowego. Lech Obara, który reprezentował pracowników sieci powiedział, że dotąd w kraju nie zapadł żaden prawomocny wyrok w podobnej sprawie cywilnej o odszkodowanie, chyba że między stronami dochodziło do ugody.

W sprawie karnej w Białymstoku kilka miesięcy temu zapadły prawomocne wyroki wobec kierowników sklepów. Zarzucono m.in. podżeganie do poświadczenia nieprawdy i uporczywego naruszania praw pracowniczych w Biedronkach.


aga