Sąd: proces kierownictwa Biedronki będzie w Olsztynie Olsztyński, a nie warszawski, sąd rozstrzygnie czy szefowie sieci Biedronka zniesławili działaczy stowarzyszenia, które walczy z niewłaściwym traktowaniem pracowników przez wielkie sieci handlowe. Oskarżeni szefowie nie pojawili się wczoraj w sądzie. Po raz kolejny przez adwokata przekazali, że chcą być sądzeni w Warszawie, bo tam zostały napisane ogłoszenia, o które ma się toczyć proces. - A my po raz kolejny upieraliśmy się, by proces toczył się w Olsztynie, bo to w lokalnej prasie naszego regionu ukazały się pierwsze ogłoszenia - mówił Edward Gollent, prezes stowarzyszenia. - Zdajemy też sobie sprawę, że w warszawskich sądach na proces czeka się dłużej. Olsztyński sąd zdecydował, że rozprawy będą się jednak odbywać w Olsztynie. Edward Gollent poinformował nas także, że w związku z kolejną nieobecnością szefów złożył wniosek o doprowadzenie ich na następną rozprawę przez policję. Nie wiadomo, czy sąd się przychyli do tej prośby. Następna rozprawa, na której strony przedyskutują możliwość ewentualnej ugody w czerwcu. gazeta olsztyńska |