<< powrót


Straciła zdrowie w Biedronce

35-letnia Renata Myćka, była pracownica Biedronki w Sanoku, doznała poważnego urazu kręgosłupa, bo dźwigała ciężkie kartony - stwierdził Sąd Pracy w Krośnie.

WRenata Myćka: - Chyba wszystkie nerwy już wypłakałam. Jestem przeszczęśliwa. Idę teraz na kolejną wojnę. Z Biedronką.

- To precedensowy wyrok w kraju. Pokażemy go w innych sądach, w których toczą się podobne procesy - dodaje mec. Lech Obara, prawnik Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe Biedronka.

To, że Renata Myćka z Bliznego straciła zdrowie, pracując w Biedronce, uznał w środę Sąd Pracy w Krośnie, nakazując jednocześnie ZUS-owi w Jaśle wypłatę Myćce pełnego zasiłku chorobowego.

We wrześniu 2004 r. przeciągała 400-kilogramową paletę z towarem, potem na najwyższe półki sklepowe układała 15-kilogramowe kartony z płynami do płukania. W kręgosłupie coś pękło. Kobieta ma wszczepiony implant. Ma problemy nawet z trzymaniem kubka z herbatą. - Byłam zdrowiusieńka, jak przyszłam po raz pierwszy do pracy. Praca w Biedronce doprowadziła mnie do kalectwa - mówi pani Renata

Kierownictwo Biedronki przyznało, że wypadek Myćki wydarzył się w pracy, ale nie miał nic wspólnego z wykonywanymi przez nią obowiązkami. Podobnie twierdził ZUS, bo jego zdaniem wypadek kobiety był zwykłym wypadkiem komunikacyjnym.

Choć wyrok krośnieńskiego sądu nie jest prawomocny, to ZUS nie będzie się odwoływał. - Ten wyrok kończy z fikcją, że nie można stracić zdrowia, pracując w Biedronce, co próbuje ludziom wmawiać Jeronimo Martins Dystrybucja, właściciel sieci - twierdzi mec. Obara.

Zapowiada, że wystąpi do generalnego inspektora pracy, by sprawdził w całym kraju, jak ciężkie kartony przenoszą pracownice Biedronki. Renata Myćka zapowiada, że od JMD będzie się teraz domagała co najmniej 50 tys. zł odszkodowania.

Co na to JMD? - Od początku mówimy, że Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe Biedronka powstało po to, żeby wyłudzić od nas pieniądze - stwierdza Paweł Tymiński, rzecznik koncernu. - Osobom, które będą tak twierdzić, będę wytaczać procesy o pomówienia - zapowiada Renata Myćka.


Gazeta Wyborcza