<< powrót


Biedronka znów pod lupą

Wraca śledztwo w sprawie sieci sklepów należących do Portugalczyka Jeronimo Martinsa

Prokurator krajowy ponownie zbada, czy koncern działa zgodnie z prawem.

Sprawa dotyczy firm dostarczających towary do placówek Biedronki. Właściciel sieci obciążał je kosztami promocji, które, zdaniem przedsiębiorców, nie miały miejsca. Pomniejszanie o "promocje" i poważne opóźnianie zapłat za towary doprowadzały przedsiębiorców do bankructwa. Przeciwko koncernowi należącemu do Portugalczyka toczyło się też śledztwo w sprawie wyzysku pracowników.

Oba prowadziła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Pierwsze zostało umorzone, drugie ślimaczyło się bez efektów.

Pracę prokuratury w Poznaniu analizowała Prokuratura Krajowa. Oceniła, że doszło do nieprawidłowości i przeciągania postępowań.

- Decyzja o umorzeniu była przedwczesna, a sposób prowadzenia śledztwa niewłaściwy. Ocenimy uchybienia popełnione przez poznańską prokuraturę - zapowiedział Jerzy Engelking, zastępca prokuratora krajowego.

Na razie sprawa wyzysku pracowników została przeniesiona do Krakowa, a wznowione śledztwo w sprawie postępowania Jeronimo wobec dostawców - do Gliwic.

 


i.t.