Pogromczyni Biedronki do Sejmu z list SdPl
Bożena Łopacka, wsławiona walką z marketem Biedronka o odszkodowanie za godziny nadliczbowe, wystartuje w wyborach do Sejmu z list SdPl. Jak powiedziała w środę na konferencji w Sejmie, jeśli zostanie posłanką, będzie zajmowała się tym, czym teraz - prawem pracy. Jak oceniła, na tym polu jest jeszcze dużo do zrobienia. Szef SdPl Marek Borowski zaznaczył, że w programie Socjaldemokracji walka przeciw wyzyskowi pracowników jest bardzo ważna. - Jest tu zatem pełna zbieżność interesów między naszą partią a działalnością pani Bożeny. Byliśmy zainteresowani współpracą z nią - dodał. Łopacka ma nadzieję, że ludzie obdarzą ją zaufaniem. Co zdecydowało, że przystąpiła do SdPl? - Program, w którym jest dużo kwestii, którymi się zajmuję, postać pana Marka Borowskiego - wyliczała. - Wiem, że pan marszałek też był handlowcem, wiele lat sprzedawał dżinsy, pewnie łatwiej będzie mu zrozumieć to, co robię - dodała. Jak oceniła, do Platformy, z którą sympatyzowała, zanim zdecydowała się zaangażować w politykę, pasowałaby "jak kwiatek do kożucha". Szefowa klubu SdPl Jolanta Banach poinformowała, że pod wpływem współpracy z Łopacką i przypadków łamania praw pracowniczych klub SdPl złożył projekt ustawy, która wzmacnia sankcje i instrumenty nad pracodawcami, którzy łamią prawa pracownicze. W obecności dziennikarzy Borowski, Łopacka i szefowa klubu SdPl Jolanta Banach podpisali "Pakt przeciwko wyzyskowi", który w 9 punktach określa prawa, jakie powinny chronić pracownika i pomagać mu w konfrontacji z pracodawcą.
PAP 01-06-2005 |