PRZEDSIĘBIORSTWA HANDELCeny są ważniejsze od uczciwości sklepów. Choć zdecydowana większość Polaków wie o łamaniu praw pracowniczych przez sieci handlowe, niewielu to interesuje. Tylko dla co dziesiątego z nas ma to wpływ na decyzję o wyborze miejsca zakupów - Najważniejsze są niskie ceny i uczciwość wobec klientów. Dlatego za najlepszą sieć uznajemy Biedronkę - wynika z raportu "Wizerunek sieci handlowych", który przygotowała firma badawcza PBS DGA dla spółki On Board. Wyłączone instynkty społeczneLos zatrudnionych tam osób niespecjalnie nas interesuje, choć 64 proc. Polaków zdaje sobie sprawę, że sieci nie traktują zbyt dobrze swoich pracowników. - Mechanizm jest prosty: wchodząc do sklepu, wyłączamy instynkty społeczne. Zresztą, informacje o nieprawidłowościach w sieciach handlowych w rzeczywistości dotyczą niewielkiej części sklepów - twierdzi w rozmowie z " Rz" Andrzej Maria Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe sieci sklepów w Polsce. Dla 49 proc. rodaków najważniejszą cechą sieci superczy hipermarketów jest jakość, dla 42 proc. uczciwość, ale wobec klientów, dla 25 proc. fachowość. - Duże sklepy to dla klientów niskie ceny i duży wybór. Czują się w nich panami sytuacji. Robiąc zakupy, nie zastanawiają się, jak są traktowani pracownicy za kasą, najważniejsze to zostawić w niej jak najmniej pieniędzy - mówi " Rz" Tomasz Dziedzic, analityk PBS DGA. Według 38 proc. ankietowanych najlepsza i godna polecenia sieć handlowa to Biedronka, należąca do portugalskiej firmy Jeronimo Martins. Nie zniechęca ich do zakupów burza medialna wokół sieci, która dotyczy sądowych batalii Biedronki z byłymi pracownikami o odszkodowania za złe traktowanie czy niezapłacone nadgodziny. Zachowania konsumentów przekładają się na udział w polskim rynku, który Biedronka zdobywa szturmem. Ma w nim już ok. 16 proc. Sieć ma ponad 850 sklepów, a w pierwszym półroczu 2006 roku jej przychody przekroczyły już 3 mld zł. Co ciekawe, pierwszego miejsca w rankingu przedstawiciele Biedronki nie chcieli komentować. Warto przypomnieć, że od dawna Polacy nie przykładają wagi do złego traktowania pracowników. W badaniu przeprowadzonym w styczniu 2005 roku mówiło o tym prawie 65 proc. klientów dużych sieci (badanie PBS na zlecenie " Rz"). To tylko generalizowanie- Nagłośnione przypadki były skrajne i dotyczyły jednak niewielu sieci. Trzeba docenić, że nawet w tych krytykowanych sieciach jest dzisiaj pod względem traktowaniapracowników znacznie lepiej - dodaje Tomasz Dziedzic z PBS DGA. Biedronka inwestuje w poprawę swojego wizerunku - opłaca dzieciom pracowników wakacje, funduje wyprawki szkolne. Jednak, z drugiej strony, aktywnie działa Stowarzyszenie Poszkodowanych przez JMD. Trwa kompletowanie materiałów i niedługo do sądu trafi słynny pozew 100 byłych pracowników sieci domagających się odszkodowań za straty moralne. Sieć odmawia ugody, a Stowarzyszenie szykuje kolejne sprawy sądowe. - Jeśli klienci patrzą tylko na cenę, to ich zachowanie jest bardzo krótkowzroczne - mówi " Rz" Lech Obara, reprezentujący Stowarzyszenie Poszkodowanych przez JMD w sądach. PIOTR MAZURKIEWICZ |