<< powrót


Supermarkety

Skarga na inspekcję pracy

Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe - Biedronka domaga się od Rady Ochrony Pracy wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do Państwowej Inspekcji Pracy za jej postawę w sprawie nadużyć popełnianych przez pracodawców w stosunku do pracownic zatrudnionych w sieciach handlowych. W najbliższych dniach do sądu trafi też pierwszy zbiorowy pozew przeciwko Biedronce.

Rada Ochrony Pracy jest ciałem działającym przy Sejmie RP, który jest zwierzchnikiem głównego inspektora pracy. To Sejm ocenia prace inspekcji i jej szefostwa. Najczęściej jednak ogranicza się do wysłuchania corocznego sprawozdania przedstawianego przez głównego inspektora pracy. Ciałem, które na bieżąco ocenia pracę PIP, jest rada. Do jej zadań bowiem należą m.in. ocena działalności Państwowej Inspekcji Pracy, wyrażanie stanowiska na temat programów działalności Państwowej Inspekcji Pracy oraz wniosków wynikających z tych ocen. W związku z tym w uzasadnionych przypadkach ma ona nawet prawo do przedstawiania marszałkowi Sejmu wniosku o rozważenie zmiany na stanowisku głównego inspektora pracy. Rada wyraża swoje stanowiska i opinie w formie uchwał, a te zapadają większością głosów w głosowaniu tajnym, przy udziale co najmniej połowy ogółu członków.

Główne zarzuty wysuwane przez przedstawicieli stowarzyszenia w stosunku do PIP to bierność i tolerowanie stanu bezprawia polegającego na nieujawnieniu procederu zatrudniania ponad 10 tys. kobiet w placówkach sieci Biedronka bez badań lekarskich świadczących o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania przez nie pracy jako tragarze i ładowacze.

Skarga do Rady Ochrony Pracy nie jest jedyną formą aktywności Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe. Jak powiedział "GP" pełnomocnik stowarzyszenia Lech Obara, w najbliższym czasie do sądu trafi pierwszy zbiorowy pozew przeciwko sieci o odszkodowania z tytułu naruszenia przez firmę obowiązku zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W przeciwieństwie do postępowań przed sądami pracy dotyczącymi naruszania przez pracodawców przepisów o czasie pracy łatwiej będzie dochodzić roszczeń. W takim postępowaniu, gdzie zarzuca się pracodawcy naruszenie dobra, jakim jest prawo do pracy w bezpiecznych warunkach, ciężar dowodu nie obciąża pracownika. To pracodawca musiał udowodnić, że zrobił wszystko, co nakazuje prawo, by pracownicy nie byli w miejscu pracy narażeni na utratę życia lub zdrowia.

 


Tomasz Zalewski