<< powrót


Wspólnymi siłami

Szef Komisji Zakładowej "Solidarności" w Biedronce będzie rozmawiać ze wszystkimi związkami zawodowymi działającymi w sklepach firmy w Portugalii.

Liczy, że wspólnymi siłami wymusi na Jeronimo Martins Dystrybucja respektowanie praw pracowniczych.

- Wywalczenie najmniejszej rzeczy to w tej chwili wielki problem - opisuje funkcjonowanie związku w Biedronce przewodniczący Paweł Pawlak. Za przykład podaje ignorowanie próśb o przyznanie pomieszczeń na siedzibę organizacji. Mimo że istnieje ona od maja 2004 r. i skupia blisko 400 osób, nie ma lokalu. Przewodniczący twierdzi, że firma zakazuje związkowcom kontaktowania się z pracownikami na terenie sklepów.

Biedronka to największa sieć sklepów detalicznych w Polsce. W ok. 740 obiektach zatrudnionych jest ponad 12 tys. osób. Firma matka ma siedzibę w Portugalii. Tam cieszy się dobrą opinią.

Pawlak odczytał wczoraj "Rz" listę postulatów, które przedstawi firmie i portugalskim związkowcom. Domaga się m.in. wolnych niedziel i finansowania wczasów pod gruszą.

Dziś przewodniczący spotka się z kierownictwem JMD w Warszawie. - Nie chcemy iść na udry, dlatego proponujemy rozmowy, problem w tym, że firma niechętnie z nami dyskutuje - mówi.


apa